[oczami Alex]
Idę na spotkanie z moim chłopakiem, a cały czas myślę o moim braciszku. Wiem, to trochę dziwne, ale ja nie chcę żeby on zranił moją przyjaciółkę, a wiem, że jest do tego zdolny. Ehhh...
***
Dziewczyna szła tak dłuższą chwilę rozmyślając o Harry'm i Roxi nie zauważyła nawet jak wpadła na swojego chłopaka.
-Ooo, cześć.
-No witaj piękna! Coś się stało?-odrzekł trochę zaniepokojony Zayn.
-Nie, nie. . . - Alex lekko się uśmiechnęła.- To gdzie mnie zabierasz tym razem?- odpowiedziała już na pełnym uśmiechu dziewczyna.
-Niespodzianka!-wykrzyknął chłopak, po czym złapał Alex lekko za rękę i pociągnął w stronę wyjścia co oznaczało, że nie idą do kina.- No chodź.
-Idę, idę . . .
*piętnaście minut później*
-Zamknij oczy-powiedział Zayn
-Ale jak zamknę, to nie będę nic widziała!
-O to chodzi.
-A jak się o coś potknę, czy coś? aaaa- Alex nie zdążyła dokończyć bo chłopak wziął ją na ręce.
-Teraz się za pewno nie potkniesz. . .
*dwadzieścia minut później*
-Nie jest Ci ciężko? he he
-Nieee - zasapał dzielny Zayn idący już dłuższą chwilę pod górkę.
-To może teraz trochę sama pójdę?
-Nie, nie to już niedaleko.
-Ale na pewno?
-No tak!
*pięć minut później*
-Już jesteśmy, stawaj, ale nie otwieraj jeszcze oczu.
-mmmm, boję się. he he
Zayn zasłonił rękami oczy dziewczyny, lekko się do niej zbliżył i musnął się jej pięknym zapachem perfum.
-Dobra, na raz, dwa, trzy. . . tadaaaaa
-Wow, jesteśmy na szczycie góry, dobra pagórka, ok lekkiego wzniesienia. Aaaaa, to wszystko to tak dla mnie?- odrzekła uradowana Alex
-Nie dla takiej super dziewczyny, zaraz tu będzie więc lepiej już spadaj.-zażartował gwiazdor.
-Aaaaa, ok to idę.-odrzekła jak zwykle naiwna dziewczyna.
- Ha ha ha , no jasne, że dla Ciebie.
-Aaaaaaa, dziękuję. Kocham Cię!-wykrzyknęła Alex, rzucając się na szyję ukochanego.
-Mała. Ale siadajmy już jeść, bo zaraz zjem Ciebie zamiast kanapki, w sumie jesteś bardzo apetyczna. Dziewczyna namiętnie pocałowała swojego chłopaka, wiedząc, że bardzo go kusi.
Oboje usiedli na kocu i zaczęli jeść.
-Jestem pewien, że coś cię dręczy, cały czas jesteś taka zamyślona?
-No tak. . .
-A więc?
-Bo dzisiaj Harry umówił się z Roxi na randkę i no martwię się.
- Oj skarbie, nie masz czego. Hej, zejdź na ziemię, czuję się niechciany i samotny-westchnął Zayn robiąc słodką minkę.
-Mrrrał-zaśmiała się Alex lekko zbliżając się do ust niesamowicie przystojnego mulata. Pocałowała go a ona natychmiast odwzajemnił pocałunek ze zdwojoną siłą
............................................................................................................................................................
/ Harry's sister
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz