czwartek, 28 marca 2013

#8 Imagin o Liamie ( część 4 )

* Oczami Liama *
 Nie no okey nasze zachowanie mnie zdziwiło, ale oni ciągle się na nas patrzą co trochę krępuje [T.I.].
- Co oglądamy ? - cisze przerwał blondyn z pełną buzią.
- Może jakiś horror, Liam będzie miał okazję żeby poprzytulać [T.I.] - zaczął Zayn
- Mógłbyś się zamknąć ?! - gdyby mój wzrok zabijał to mulat już by zdechł. Jednak zdecydowaliśmy się na ten nieszczęsny horror. Jednak Louis nie mógł obyć ię bez swoich żartów.
- Ale się zabezpieczyliście, nie ? Nie chcę być na razie wujkiem - i to pytanie zepsuło mi humor na cały dzień. Spojrzeliśmy z [T.I.] po sobie wystraszeni jak mogliśmy zapomnieć ?
- Eee to...znaczy...bo- starała się wydusić coś z siebie ale była zbyt przerażona przecież my mamy tylko po 18 lat, ja niemiłbym nic przeciwko chociaż i tak to byłoby za szybko. Wtedy telefon blondynki za wibrował  a ta zerwała się na równe nogi i odebrała. Wnioskuje że była to jej przyjaciółka bo od razu po rozłączeniu się powiedziała że musi już iść pożegnała się z nami a w szczególności ze mną i poszła.
- Oj, Liam Liam zmieniłeś się chłopie - klepnął mnie w ramię Louis za co miałem ochotę mu porządnie wpieprzyć, ale jakoś się powstrzymałem.
*Twoimi oczami*
  Liam jest taki wspaniały, musze o tym powiedzieć jakoś Veronice...
- Hej - usłyszałam za sobą głos brunetki
- Hej - odezwałam sie nie śmiało a ona od razu wiedziała że coś jest nie tak.
- Co jest ?
- No bo...pamiętasz nasz zakład ? - ona tylko pokiwała głową na 'tak' - ja..chyba się w nim zakochałam...
- CO ?!
- N-no tak dobrze słyszałaś spuściłam głowę w dół
- No nic musi to znaczyć że ten Liam wcale nie jest taki ciotowaty jak myśleliśmy...- uśmiechnęła się do mnie. Zaraz potem dołączył do nas Mike kiedy się dowiedział twierdził że to żart ale potem przyzwyczaił się do tego faktu. Pozostało poinformować jeszcze resztę szlachty szkolnej że to ie żart i już nie zakład. Ałe póki co nie odbierali więc stwierdziliśmy że to może poczekać.
*Oczami Nialla*
Jestem taki szczęśliwy ze Liam nareszcie spotkał taką dziewczynę. Właśnie weszliśmy do kawiarni bo zgłodniałem. [T.I.] ma do nas jeszcze przyjść wieczorem, więc dzień będzie udany. Usiedliśmy przy stoliku i zaważyliśmy że za nami siedzi reszta szlachty szkolnej oprócz mojej dziewczyny, Veronicy i Mika. Może to troche dziwne ale ich podsłuchiwaliśmy chociaż wolałbym powiedzieć że to oni za głośno rozmawiali.
-No nie źle z tym Liamem nie ? - odezwał się jeden z nich a Payn momentalnie pobladł
- No [T.I.] świetnie się nim bawi a on myśli że ona go kocha haha żałosne przecież taka dziewczyna jak ona nigdy nie zwróci uwage na taką ciotę to tylko zakład a on wyobraża sobie nie wiadomo co haha - gdy Liam to usłyszał natychmiast wybiegł z kawiarni. Było mi go szkoda ale czy [T.I.] na prawdę jest tak dobrą aktorką ?
..............................................................................................................................................
BY POTATO :D



piątek, 22 marca 2013

#7 Imagin o Liamie ( częśc 3 )

CZYTASZ =KOMENTUJ
*Czami Liama*
     Stwierdziliśmy z [T.I],że zostanie u nas na noc. Zadzwoniła do starszego brata, z którym mieszkała, a on od razu sie zgodził. Chłopcy ją polubili. Czuję się przy niej wspaniale. Ciągle razem żartujemy i zdaje mi się, ze tak szczęśliwy jeszcze nigdy nie byłem.
*Twoimi oczami*
Wszystko idzie zgodnie z planem. Zostanę na noc w tym wielkim pięknym domu. Cyba serio uwierzyli, że mogę zakochać się w kimś takim jak on.
*Oczami Liama*
Nie wiem co się ze mną dzieje jeszcze nigdy nie ciągnęło mnie do jakiejś dziewczyny tak jak do [T.I]. Mimo, że w salonie byli też chłopcy  zaczęłem namiętnie całować SWOJĄ dziewczynę  Gdzieś czytałem, że one tak lubią. Nagle jej uwagę przykuł Larry moment. No tak zapomniałem jej powiedzieć a oni jak na złość muszą się teraz obściskiwać.
- Przeszkadza ci to ? - szepnąłem jej do ucha
- Nie, nie skąd ja po prostu nie jestem przyzwyczajona.
*Twoimi oczami *
Kiedy Liam szepcze mi tak do ucha to zdaje mi się, że coś do niego czuję. Ale...ale jak ja mogłam siew nim zakochać. to tylko zakład. Cóż sprawdzę jak bardzo mi na nim zależy.
-Liam gdzie mam zostawić swoja torbę ? - zapytałam mając nadzieje, że ze mną pójdzie.
- Emm... czekaj już ci pokazuję - poszedł ze mną - oj tu raczej nie no to chyba u mnie jeśli ci nie przeszkadza-powiedział zakłopotany.
- Nie, nie ale pod warunkiem, że ty też tu będziesz spał a nie w salonie - od razu się rozpromienił. połączyłam nasze usta w namiętnym pocałunku. On przyparł mnie do ściany i...
*Po dwóch godzinach*:D
*Oczami Liama*
Wiem, wiem zachowałem się nie odpowiedzialnie, trochę za szybko, ale [T.I.] nie zaprzeczała. Byla wspaniała
- Dziękuję ci - wyszeptała mi do ucha
-To ja ci dziękuje, kocham cię
- ja ciebie też Liam
*twoimi oczami*
Teraz zrozumialam, że naprwdę go kocham. To co się stało  nie było bezuczuciowe z mojej strony ja naprawdę darzę go wielkim uczuciem. KOCHAM GO tak naprawdę go kocham.
*Oczami harrego*
No trochę glośno tam na górze no nie dziwię się. Gdybym był Liamem też bym brał hehe.
- Boże ludzie kiedy oni przestaną - zaczął marudzić Zayn
-Daj się Liamkowi wyszaleć - Louis się wtrącił
po chwili nasze gołąbki zeszły.
.....................................................................................................................................................
Bedzie jeszcze parę części mam wspaniały pomysł, tylko proszę jeśli to czytasz to komentuj
BY POTATO

środa, 20 marca 2013

#6 Imagin Liamie ( część 2 )

* Oczami Liama*
 Pocałowała mnie z własnej woli. Oj coś mi się wydaje, że ciekawe będą te korepetycje z matmy. Powiedziałem chłopakom, że [T.I.]do nas przyjdzie, chyba się ucieszyli. Ale teraz nie to jest najważniejsze.
Już po basenie teraz czekam z chłopakami na [T.I].
- hej - usłyszałem za sobą słodki głos, od razy rozpoznalem, że to [T.I].
- Hej - odpowiedzieliśmy chórkiem, ta tylko się dźwięcznie zaśmiała i przytuliła każdego po kolei. Zaczęliśmy iść w stronę mojego i chłopaków domu, złapałem ją lekko za rękę, a ona uśmiechnęła się do mnie nie śmiało. czy już mówiłem, że jest słodka, cudowna, piękna i i i... z zamyślenia wyrwały mnie śmiechy moich towarzyszów. Nie załapałem żartu. Po 15 minutach doszliśmy do naszej willi. [T.i.] była w szoku. Nie wiem czemu ale byłem dumny z tego, że mogłem jej jakoś zaimponować. Gdy weszliśmy skierowałem się z [T.I] do mojego pokoju żeby chłopaki nie przeszkadzali.
- Więc czego dokładnie nie rozumiesz ? - zapytałem
- Ymm no tego działu co teraz mamy... - odpowiedziała. Co w tym trudnego przecież to jest banalne. No może tylko dla mnie. Spojrzała na mnie swoimi pięknymi, błękitnymi oczami i zaczęła się przysuwać. Naprawdę chce to zrobić ? Pocałować mnie ? Przecież na dole jest czterech chłopców przystojniejszych ode mnie. W końcu nasze wargi złączyły się w namiętnym pocałunku. Nieśmiało odsunęliśmy się od siebie i zadałem pytanie.
- Wiem, że to może trochę głupie ale...chcesz być moja dziewczyną ?
- Oczywiście, długo na to czekałam- znowu mnie pocałowała i dokończyła - w sumie to rozumiem ten dział z matmy, ale chciałam trochę czasu po przebywać w twoim towarzystwie.
- Serio ???
-N-no tak - i znowu ten piękny uśmiech. Tym razem to ja zbliżyłem sie do niej i znów się całowaliśmy. Może mnie trochę poniosło, bo przenosłem ją na swoje kolana. Podsumowując : moja wymarzona dziewczyna siedzi na mnie okrakiem, całujemy się i ... i... i do pokoju wbiega Tommo.
- Ha ha ha WIEDZIAŁEM WIEDZIAŁEM WIEDZIAŁEM HARRY WISISZ MI 5 ZETA - darł się jak opętany a [T.I] się śmiała.
- Musisz się przyzwyczaić- powiedzialem
- Spoko nie przeszkadza mi to - powiedziała ty swoim pięknym, barwnym głosem. Zeszliśmy na dół do salonu gdzie siedziała reszta mugoli.
- A wy się nie uczycie ? - zapytał Niall.
- He he nie [T.I] wszystko rozumie
- Emm tak - odpiwedziala speszona
- A więc będziesz do nas wpadać częściej, tak ? - zapytał Zayn rozbierajac ja wzrokiem. Trochę się wkurzyłem, no ale taka jego natura.
..........................................................................................................................................
Niedługo pojawi się 3 część    BY POTATO

wtorek, 19 marca 2013

#4 Imagin o Liamie ( część 1 )

   Chodzisz do zwykłej szkoły i należysz do tak zwanej " szlachty szkolnej ".Twoja najlepsza przyjaciółka to Veronica. Jesteście najbardziej lubianymi przez chłopców dziewczynami. Chodzi z wami do klasy pięciu przystojnych chłopaków - Liam, Louis, Zayn, Harry i Niall. Nie jesteś jednak nimi zainteresowana, zresztą masz już chłopaka.
* Oczami Niall'a *
     Kolejny dzień w szkole - nuda. Liam znowu jest jakiś roztargniony. O co mu chodzi. Najlepszy uczeń nagle spadł do najgorszego. Rozglądam się po szkole i znowu widzę te dwie dość denerwujące ale ładne dziewczyny robiące sobie zdjęcia. Ładne to one są ale wolę mądre i utalentowane dzieczyny. Ej ej chwila czy Liam się do nich nie szczerzy ? Omg tylko nie to...
* Będę pisała twoimi oczami  jakbym to była ja ok ? *
- Ej, [T.I] ten przygłup Liam się do ciebie szczerzy.- szepnęła mi na ucho Veronica. obejrzałam się i zauważyłam, że moja przyjaciółka ma rację. o nie wolałabym, żeby był bardzej... w moim typie. Wtedy podeszła do mnie reszta " szlachty szkolnej ".
- Dobra, czyli wszyscy zauważyliśmy, że Payn ma coś do [T.I] - zaczął Mike - w takim razie [T.I] masz się nim trochę pobawić i zobaczymy czy wytrzymasz bycie jego dziewczyną przez tydzień, ok ? Jeśli  się wycofasz to odrabiasz za nas praę domową, a jeśli wygrasz to my robimy twoją jasne ?
- Tak - zgodziłam się bo stwierdziłam, że będzie to dobra zabawa.
                                                            ***
Zostały jeszcze dwie lekcję do kończ dnia a ja padam ze zmęczenia. Puki co obmyślam strategię. Bilogia minęła szybko a na geografi mieliśmy zastępstwo, no i w sumię wolnął lekcje. Teraz jedziemy na basen. Wykorzystam to jak wyglądam w stroju kąpielowym ( bombowo ) i jakoś zagadam. Bo ta ciota nigdy tego nie zrobi. Może zacznę teraz w autobusie. Siedzi za mną więc jest dobrze. Odwróciłam się i spojrzałam na niego. Siedział z...Zaynem, tak Zaynem bo tak ma chyba na imię ten chłopak. No w sumie mulat jest dość pociągający ale szału nie ma, staniki nie latają.
- Hej Liam - zaczęłam i starałam ię mówić tak żeby się niczego nie domyślił. Spojrzał na mnie zdziwiony.
-Ymmm. hej. Znasz moje imię. - powiedział zamyślony o tak 1-0 dla mnie.
- Słyszałam, że jesteś dobry z matmy, a ja trochę nie rozumiem tego działu co teraz mamy. Moglibyśmy się kiedyś spotkać żebyś mi wytłumaczył - spytałam słodko jego mina wyglądała mniej więcej tak.
- Cóż...chętnie - wyjąkał
- No to umówimy się później, ok ? - zapytałam i odwróciłam się nie czekając na odpowiedź. Veronica tylko przybiła mi piątkę, co pewnie sprawiło, że chłopak poczuł się pewniej.
* Oczami Zayna *
 Troche to wszystko dziwne no bo laska ze " szlachty ' zagadała do Liama ? Przystojny to on jest, ale one są zwykle puste. Cóż Liam był rozanielony. Dojechaliśmy na reszcie. Reszta chłopaków podbiegła do Payna wypytując ale on nie był w stanie nic powiedzieć.
* Na basenie*
*twoimi Oczami *
 Powiem skromnie, że radzię sobie znakomicie!!! Mamy czas wolny a Liam ciągle się na mnie gapi. Poszedł na zjeżdżalnie sam. Mam szansę, poszłam za nim. Kiedy chciał już zjeżdżać zatrzymałam go
- Liam, to może dziś po basenie bym do ciebie wpadła. o ile bym nie przeszkadzała chłopakom.
- Nie, nie przeszkadzałabyś oczywiście - chciał już zjechać ale ponownie go zatrzymałam.
- Emm ale ja jestem dziewczyną chyba powinieneś mi ustąpić - zatrzepotałam żęsami.
- He he niby czemu ? - zapytał
- temu...- wpiłam się w jego dość zimne wargi a on natychmiast to odwzajemnił, nie nie podobał mi się ale zakład to zakład. Nagle się od niego oderwałam i wskoczyłam do zjeżdżalni.
* Oczami Harrego*
 Wszyscy widzieliśmy to co sie stało na górze. Kiedy [T.I.] wyszla ze zjeżdżalni od razu pobiegła do przyjaciół i z nimi strzeliła zbiorowego huga też bym tak chciał. Ale coż troche  mi to nie pasuje. nie wiem co sie dzieje, ale się dowiem.
...................................................................................................................................................
Ok w najbliższym czasie pojawi się kolejna część / BY POTATO

poniedziałek, 18 marca 2013

#3 Imaginy z gifami część 2.


1. T: Niall co chcesz na obiad

N: 






2. T. Niall dlaczego ty tak dużo jesz ?
N: 

   



3. Wychodzisz z łazienki w bieliźnie
H: 







4.Lou: [T.I] powiedziała, że jestem przystojniejszy od ciebie
Z:




5.T: Kocham The Wanted !!!


6. N: Patrz tam stoi Bieber !!!




7. T: Harry dzisiaj sexu nie będzie



8. Wychodzisz z łazienki owinięta ręcznikiem
t: Louis przyniesiesz mi stanik ?













No to tyle / POTATO

#2 Imagin z Harry'm


  Imagin o Harry'm



Jesteś z Harrym od 4 lat. Jesteście szczęśliwym małżeństwem, które wychowuje małą Darcy. Jednak teraz Harry dużo pracuje i mało czasu spędza z tobą i Darcy. można powiedzieć, że sama się nią zajmujesz. Harry wychodzi do pracy kiedy mała śpi, a wraca jak już pójdzie spać. Jest ci ciężko ale masz nadzieję, że niedługo to się zmieni. Niestety Styles musi odpracować rok, który spędził w szpitalu z powodu wypadku. Zawsze przy nim wtedy byłaś...
- Kochanie zrobisz mi obiad ? - no nie ma co piękne przywitanie. No ale jeśli wrócił wcześniej to co zrobić.
- Tak już robię.- odpowiedziałam a on rozwalił się na sofię.
- A picie mi jakieś przyniesiesz ? - o nie, bez przesadyzmu, nogi chyba ma, no nie ?
- Sam sobie przynieś- odkrzyknęłam
- Ale kobieto nie rozumiesz, że ja jestem zmęczony ?!- krzyknął z salonu
- Wiem ale wyobraź sobie, że ja też jestem zmęczona.
- Ty ?! Co ty niby robisz ?! - oburzył się.
- Co ja robię ?! Sprzątam, gotuję, piorę, prasuję, Zawożę Darcy, przywożę Darcy i wiele, wiele innych. A ty pytasz co ja robię ?! - Harry najwidoczniej zdenerwował się się słysząc to gdyż uderzył cię z liścia. O tak to już norma zdarza się coraz częściej. Zaczął kierować się w stronę wyjścia, a ty zanim zamknął drzwi krzyknęłaś:
- Tylko nie zdziw się jak wrócisz do domu a nas tu nie będzie - drzwi zamknęły się z hukiem.
        * Następny dzień *
 Dziwne Harry nie wrócił na noc, zwykle wracał mimo kłótni. Cóż później wszystko się wyjaśni. Obudziłaś Darcy i szłaś z nią po schodach waszego bloku. Na klatce leżał pijany Harry. Wczołgałaś go jakoś do domu. Odprowadziłaś córkę, wróciłaś i zaczęłaś się pakować.
        * Oczami Hazzy *
  Wstałem. Ale mnie łeb boli. Nie pamiętam jak wróciłem do domu. Rozglądam się i nie widzę rzeczy [T.I]. Przypomniałem sobie ostatnią kłótnię. Czy to możliwe ? Biegam po domu jak idiota mając nadzieję że to żart lub sen. Na stole znalazłem list:
"  Dla twojej wiadomości TAK WYPROWADZIŁYŚMY SIĘ. Pamiętasz naszą ostaią kłotnię ? Niby taka jak każda inna jednak czymś się różniła. Stwierdziłam, że moje uczucie do Ciebie już dawno wygasło. Nasze małżeństwo weszło w rutynę, a kiedyś tak bardzo chciałeś tego uniknąć. Dziś rano znalazłam cię pijanego na klatce schodowej i pomyślałam, że miarka się przelał. Do czego doprowadziłeś, że musiałam się wynieść ? Może jeśli rozum Ci wróci to pogadamy, ale już jako przyjaciele.
                                              [T.I.]''

Nie, nie, nie to nie możliwe. Zaraz po przeczytaniu listu zadzwonił do mnie Liam ze złą nowiną. Moje skarby miały wypadek. Nie żyją. DWIE NAJWAŻNIEJSZE OSOBY W MOIM ŻYCIU N I E Ż Y J Ą.
Wszyscy starali się mnie pocieszyć.
- Ale to nie twoja wina Harry, nie było cię tam - starał się jak zwyklę słodki Niall
- Nie było mnie tam. a powinienem.

..........................................................
 To mój pierwszy imagin na tym blogu więc mam nadzieję, że się podoba. Piszcie w komentarzach swoje opinię :D   / by Potato



#1 imaginy z gifami cz. 1 ♥


1.R: Lou, kto jest najładniejszą dziewczyną na świecie?
   L: [T.I]!

2.Ty: Zayn, śpie dzisiaj u koleżanki.
   Z: [klik]


3. *wychodzisz z łazienki w samym ręczniku* -> Harry

4. CH: [T.I.], gdzie byłaś wczoraj w nocy?
    Ty: U Liama
    L: [...]


5. *idziesz z Liamem do restauracji*
   T: kochanie, jesteś już gotowy?
   L: Tak

6.T: Niall, jak było wczoraj na imprezie?
   N: ... dobrze...


7.T: Niall, kochasz mnie?
  N: <3


8. *jesteś z Harrym na plaży, i przez przypadek spadła ci góra bikini*
    Harry


9. T: Louis, możesz mi z czymś pomóc?
     Lou


10. *Lou oprowadza Cię po Londynie*




/Harriet 

Hej ♥

   Cześć wszystkim :))

Tego bloga będą prowadziły dwie osoby:.Potato i Harriet. Jest to nasz pierwszy blog i liczymy na to, że Wam się spodoba :P. Mamy również nadzieję, że będziecie komentować nasze pracę. Będą się pojawiać pojedyncze imaginy, czasem dłuższe opowiadania i imaGIFY.  Możecie napisać do nas na twitterze ( Potato - @RoksanaMaher, Harriet - @born_to_die_69) Dzięki